Jaka jest twoja wymarzona praca?

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą studenci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą studenci. Pokaż wszystkie posty

sobota, kwietnia 05, 2008

Ministerstwo dyskryminuje studentów?

Rzecznik praw obywatelskich zakwestionował sposób obliczania dochodu, którego wysokość uprawnia do uznawania studenta za samodzielnego finansowo.

Janusz Kochanowski, rzecznik praw obywatelskich, kwestionuje sposób obliczania dochodu uprawniającego do uzyskania pomocy materialnej przez studentów samodzielnych finansowo, zalecany uczelniom przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Zgodnie z ustawą Prawo o szkolnictwie wyższym, student jest samodzielny, jeśli posiada stałe źródło dochodów w ostatnim i bieżącym roku podatkowym, a jego dochód nie jest mniejszy od wynagrodzenia minimalnego. Resort zaleca jednak, aby wysokość dochodu samodzielnego studenta ustalano na zasadach określonych w ustawie o świadczeniach rodzinnych. Ta zaś posługuje się pojęciem dochodu netto. Obecnie wynagrodzenie minimalne wynosi 1126 zł brutto. Aby student mógł zostać uznany za samodzielnego finansowo, musiałby zarobić taką kwotę netto.

- W efekcie uczelnia sprawdza, czy dochód netto nie jest niższy od minimalnego wynagrodzenia, czyli dochodu brutto - podkreśla rzecznik.
Dodaje, że niezrozumiałe jest, dlaczego od studenta, który znajduje się w trudnej sytuacji zmuszającej do ubiegania się o pomoc socjalną, ustawodawca miałby żądać, aby jego wynagrodzenie netto gwarantowało samodzielne utrzymanie się, a nie wynagrodzenie brutto, tak jak uznało państwo.

niedziela, stycznia 20, 2008

Przepisy przeciwko studentom

Uczelnie utrudniają studentom przenoszenie się do innych szkół. Często żądają też od nich dodatkowych opłat, pisze "Gazeta Prawna".

Jedna z wyższych szkół zawodowych uniemożliwiła Agnieszce Pileckiej, studentce drugiego roku studiów licencjackich, przeniesienie się do drugiej uczelni.

- Z powodów rodzinnych musiałam zmienić miejsce zamieszkania - tłumaczy studentka. - Myślałam, że bez problemów uda mi się zmienić uczelnię, ponieważ w nowym mieście była taka, która prowadziła mój kierunek studiów. Dziś jednak dojeżdżam ponad 100 km do szkoły.

Stara uczelnia nie chciała wydać zaświadczenia potwierdzającego wypełnienie wszystkich obowiązków, bez którego nowa szkoła nie chciała jej przyjąć w poczet studentów. Studentka nie chce podawać nazwy uczelni, ponieważ w tym roku będzie na niej broniła pracy licencjackiej.

Robert Pawłowski, rzecznik praw studentów, tłumaczy, że zgodnie z prawem, wystarczyłoby, aby kierownik uczelni przyjmującej zdecydował, czy student spełnia warunki przyjęcia. Zgodnie z art. 171 ust. 3 ustawy z 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym (Dz.U. nr 164, poz. 1365), student może przenieść się z innej uczelni za zgodą kierownika podstawowej jednostki organizacyjnej uczelni przyjmującej, wyrażoną w drodze decyzji, jeżeli wypełnił wszystkie obowiązki wynikające z przepisów obowiązujących w uczelni, którą opuszcza.

- W praktyce jednak szkoły wymagają zaświadczenia od uczelni opuszczanej - wyjaśnia Robert Pawłowski.

Rzecznik dodaje, że z podobnymi problemami zgłasza się do niego kilku studentów w miesiącu. Często też zdarza się, że uczelnie uzależniają wydanie zaświadczenia od wniesienia różnych opłat. Problem dotyczy w szczególności uczelni o niskim poziomie nauczania. Z danych Parlamentu Studentów wynika, że nie ma znaczenia, czy szkoła jest prywatna czy publiczna, czy są to studia płatne czy dzienne.