Jaka jest twoja wymarzona praca?

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reforma emerytalna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reforma emerytalna. Pokaż wszystkie posty

piątek, lutego 20, 2009

Końca reformy emerytalnej nie widać

Mimo że od dziesięciu lat działają OFE, ZUS prowadzi indywidualne konta ubezpieczonych, a od stycznia obowiązują emerytury pomostowe, rozpoczętej dziesięć lat temu reformie wciąż daleko do mety.

Nierozstrzygniętych jest wiele kwestii - np. sprawa KRUS, systemu służb mundurowych, sposobu przyznawania rent czy klęska tzw. III filara. Na horyzoncie gromadzą się też kolejne czarne chmury - np. specjalne emerytury dla nauczycieli, które spowodują lawinę kolejnych roszczeń.

1 stycznia, dokładnie w dziesiątą rocznicę wdrożenia nowego systemu emerytalnego, weszła w końcu w życie ustawa o emeryturach pomostowych. Udało się też, mniej lub bardziej szczęśliwie, rozstrzygnąć, jak będą wypłacane emerytury za środki gromadzone w II filarze. Działają OFE, ZUS informuje ubezpieczonych o stanie ich kont emerytalnych, policzył też większości ubezpieczonych kapitał początkowy.

Rzeczy, które należy jeszcze zrobić, można zaliczyć do porównanie lokat trzech równie ważnych kategorii. Najliczniejsza i zarazem najpilniejsza do przeprowadzenia jest ta, która zawiera zmiany o naturze systemowym. Te, które zostały zaniedbane, a bez których trudno wyobrazić sobie funkcjonowanie - materializującego się właśnie w tym roku w postaci wypłat pierwszych świadczeń - nowego systemu.

Nie mniej ważne, a z kolei trudniejsze, jest ujednolicenie i uporządkowanie systemu. To tu rozegra się batalia o KRUS, emerytury mundurowe, górnicze czy wiek wydłużenia wieku emerytalnego kobiet.

Wciąż istnieje też konieczność edukacji. Bez wiary, weberowskiej legitymizacji systemu, przez samych ubezpieczonych wcześniej czy później ulegnie on rozpadowi. I to nie dlatego, że jest zły. Stanie się tak, bo gromadzone w OFE coraz większe pieniądze staną się w którymś momencie dla polityków pokusą nie do odparcia. Wydadzą je więc według przez siebie ustalonych reguł. Jeśli ludzie uwierzą, że system zapewnia im bezpieczeństwo na starość (teraz w to nie wierzą), do tego nie dopuszczą.